Na powtórkach widać, że był spalony więc gdzie tu sporna sytuacja. Zreszta nie ma nigdzie zapisanej takiej zasady tylko zalecenia żeby w sytuacji gdy sędzia nie jest pewien czy spalony był czy nie puszczać grę, ale nie jest to żaden przepis i sędzia tak naprawdę może sędziować wg własnego uznania. Głowny z asystentami mogą nawet na przedmeczowej odprawie uzgodnić że sporne sytuaje gwiżdzemy i koniec kropka. Nikt do nich nie powinien się przyczepiać.
Tu spalony był sędzia podniósł prawidłowo flagę. Nie ma dla mnie tu żadnej dyskusji.
Podobno ten puchar pod autobusem to jednak tylko jakaś replika była?
Trochę napinki musi być.
http://img01.mundodeportivo.com/2011/04 ... 00_244.jpg
Nie traktujcie tego jako ataku, po prostu wytknięcie zachowania mało 'dyplomatycznego'



