Ja się pod tym oczywiście podpisuję, sam nie uważam Pepe obecnie za DM. 2 mecze plus pojedyncze mecze wcześniej to za słaby wyznacznik. To tak jakby Albeldę uznać za CB bo zagrał tam parę razy. Chociaż np. taki Bodmer sporo spotkań w Lyonie grał na obronie, a dla mnie to dalej nie jest obrońca, Toulalan też pół sezonu gra na środku defensywy, a dla mnie środkowym obrońcą nie jest - chociaż to pewnie dlatego że Francuzi po prostu grają tam słabo.mete pisze:Jest to możliwe, ale narazie Pepe to świetny stoper, który rozegrał dwa genialne mecze na pozycji defensywnego pomocnika, co nie czyni go jednym z najlepszych DM świata. Niektórzy na taką opinię pracują latami. Jeżeli w przyszłym sezonie będzie grał większość meczy w środku pola na poziomie równym bądź zbliżonym do tego co pokazał w sobotę i wczoraj to spokojnie będzie go można nazwać czołowym defensywnym pomocnikiem świata. Na ten moment jest stoperem.
A to nie był ten co studio prowadził ?Marco_Van_Basten pisze:Jeden smaczek z wczorajszego spotkania, który pewnie wielu z was umknął. Mirosław Trzeciak i jego słynne słowa: "Messi nie dokonuje brutalnych fauli, bo woli grać w piłkę"
Tak czy tak wypowiedź była idiotyczna, nawet jeśli była to ironia to strasznie słaba.
Arek już pisał o tym kilka razy, ale i tak są ludzie do których nie dociera.Marco_Van_Basten pisze:Nie twierdzę, że wczorajszy wieczór spędziłem popijając herbatę z cytryną, ale ja tam widziałem co najmniej pół metrowego (!) spalonego. Już kiedyś ktoś tu pisał, ale należy powtórzyć to niereformowalnym użytkownikom - NIE MA CZEGOŚ TAKIEGO JAK PUSZCZANIE MINIMALNYCH SPALONYCH !
Ktoś kiedyś wymyślił jakąś głupotę, poszło w eter i ludzie teraz powtarzają jako prawdę objawioną.



