Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15774
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2323
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: Arsenal FC (zbiorczy)

Post autor: Magnum » 21 kwie 2011, 14:33

Nie mam co robic w szkole wiec naskrobie pare zdan.

Co do wczorajszego meczu to czuje sie po tym remisie o wiele lepiej niz po remisie z Liverpoolem. Nie mylic "lepiej" z "dobrze". Ten mecz trzeba bylo wygrac, ale z drugiej strony w ostatnich 10 minutach drzalem, ze przegramy - wiec w sumie pozytywnie sie to skonczylo. :lol: Chlopaki pokazaly naprawde pasje i dali z siebie wszystko - czego brakowalo w ostatnich 5 meczach. Trzy bramki ale nie wystarczylo, no coz. :P Na wielki plus kapitan - zagral porzadnie, dal z siebie wszystko i ogolnie wygladal jak stary Fabregas. Niby na Twitterze mowil, ze fizycznie czuje sie najlepiej od kontuzji ktorej doznal ze Stoke.. mam nadzieje, ze to prawda. Teraz nie bedzie mial Mundialu, zasluzony odpoczynek przez 1,5 miesiaca i mam nadzieje, ze to mu pomoze zregenerowac sily i w nastepnym sezonie bedzie przypominal bardziej Cesca z sezonu 09-10 anizeli z 10-11 ;) Oby tylko trzymal sie z dala od Pique :P

Wystep Szczesnego bardzo dobry. Zawalil karnego ale coz, Jens na treningach z nimi jest wiec trzeba sie spodziewac ze bedzie widac wplyw :lol: Oprocz tego popisal sie kilkoma naprawde swietnymi interwencjami i trzeba go za to chwalic.

Teraz w niedziele mecz z Boltonem na wyjezdzie. Szkoda, ze Chelsea sie tak zblizyla (ba, zrzucila nas na trzecie miejsce) bo nie mozemy sobie odpuscic i dac odpoczac niektorym zawodnikom. Wilshere na pewno bedzie chcial grac w Boltonie bo w koncu spedzil tam pol roku w poprzednim sezonie. Osobiscie w takim meczu dalbym wyjsc Ramseyowi. Wilshere mial sobie wczoraj odpoczac ale nie odpoczal bo musial grac za kaleke. Widac ze jest zajechany i niech tym razem odpoczywa. Tydzien pozniej gramy z Manchesterem United i wszyscy musza wypoczac. Mysle, ze opcja z Ramseym jest mniej ryzykowna niz opcja z Diabym ;)

Mozna zaczac powoli podsumowania sezonu, chociaz jeszcze nie wiemy, na jakiej pozycji skonczymy i sezon sie nie skonczyl. 2gie lub 3cie miejsce prawie na pewno, czwarta pozycja wydaje sie malo prawdopodobna chociaz dalej mozliwa. Ale na pewno w tym sezonie mozna wymienic kilka pozytywow jesli chodzi o graczy.

- Szczesny. Koks po prostu. W tym sezonie wszedl za Fabiana ktory doznal kontuzji i po prostu niszczy wszystko. Wenger mowi, ze walka bedzie sie toczyc miedzy nim a Fabianskim, ale po prostu nie widze zadnej mozliwosci dla Lukasza zeby powrocic do bramki jako numer 1. Troche to niefortunne, bo ciezko pracowal i uzyskal ta pozycje a tu kontuzja, no ale dla dobra druzyny to Wojtek powinien dostac bluze z nr 1 i ja zatrzymac.

- Wilshere. Kolejny koks. Co ten koles robi w srodku pola. Wszedl do druzyny i dzieki niemu maestro srodka pola, Denilson, nie powachal murawy zbyt duzo w lidze. I chwala mu za to. Wilshere jest swietny, udowodnil, ze podniecanie sie nim w poprzednich sezonach bylo uzasadnione i mam nadzieje, ze bedziemy mieli swietnego srodkowego pomocnika na dlugie lata. Fajnie by bylo, gdyby Ramsey w nastepnym sezonie poszedl w slady Anglika. Mogliby troche minut podzielic. :P

- Djourou. Przez pierwsza czesc sezonu srodek obrony byl po prostu fatalny. Wenger mowil, ze nei moze ryzykowac Djourou z powodu kontuzji kolana. Ale od meczu z Chelsea Szwajcar gra jako podstawowy srodkowy obronca do pary z Koscielnym i jest swietnie. Jest silny fizycznie, dobry w powietrzu i wysoki. Taki ktos jest potrzebny w Premier League, niekoniecznie to musi byc Anglik. Ja w tym sezonie jestem bardzo zadowolony z uslug Szwajcara.

- Nasri. Wskoczyl na wyzszy poziom w tym sezonie. Strzelal bramki na prawo i na lewo, asystowal, gral magicznie. Po styczniu troche przygasl, to fakt, ale w dalszym ciagu asystowal i gral bardzo dobrze. Wnosil wiele do druzyny na skrzydle.

- Walcott. Kolejny koles ktory wskoczyl na wyzszy poziom w tym sezonie. Dalej brakuje mu stalej formy i ma problemy ze przeplata dobre mecze ze slabszymi, ale i tak jest o wiele lepiej niz w poprzednim sezonie. Oby tylko w nast. sezonie kontuzje sie od niego odpieprzyly a bedziemy mieli wielki pozytek z Theo.

W sumie z mojej strony tyle. Jeszcze pozostalo kilka spotkan do rozegrania, czas sie skupic na Boltonie.

Wróć do „Anglia”