Nie wiadomo, dlaczego Wenger nie wrzuca Chamakha. Moze Bendtner lepiej gra na treningach. Moze Wenger za nic nie chce cofnac van Persiego, ani grac dwoma napastnikami, a na skrzydlo woli wrzucic Bendtnera zamiast Chamakha. Akcja typu Bendtner dosrodkowuje a van Persie strzela raz sie juz udala - moze Wenger liczy na powtorke (ja bym nie liczyl, ale to nie mi placa za managerowanie). Moze chce Bendnterowi dac szanse, bo Dunczyk inaczej odejdzie. Moze daje mu szanse, zeby troche podbic jego cene bo Dunczyk odejdzie tak czy siak. Moze Chamakh jest dalej zmeczony i nie w formie - kto wie? Chamakh jeszcze na poczatku sezonu mowil, ze po raz pierwszy musi przechodzic treningi typowo silowe z ciezarami i to nie jego bajka. Moze po prostu fizycznie juz nie daje rady (oby za rok bylo lepiej, jezeli o to chodzi). Slowem, mam nadzieje, ze Wenger sie jednak nie obrazil, tylko ma jakis porzadny powod. Jezeli Marouane wroci do takiej formy, jaka mial na poczatku sezonu, to moze byc dobrym komplementem dla van Persie, o ile Wenger kiedykolwiek postawi na dwoch napastnikow od poczatku spotkania.Pawel875 pisze:A Wenger to się na niego obraził (zresztą wyżej stawia duńską kłodę niż Marouane'a), bo dawno go nie widziałem



