Bardzo dobry mecz. Gramy pewnie, Birmingham nie istnieje. Flanagan, Spearing i Robinson zdecydowanie na plus. Najlepszy chyba ten pierwszy, który coraz bardziej mnie zadziwia. Kuyt podtrzymuje formę strzelecką, Maxi oprócz bramki bardzo słabo.
Cole za Maxi'ego w drugiej połowie, a na ostatnie 20 minut Coady.



