Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: MGiggs » 23 kwie 2011, 16:57

Dobrze że Everton zagrał bez Sahy Artety i Felaniego bo byśmy tego nie wygrali.Ostatnie 3 mecze to bardzo ospała gra z małymi zrywami. praktycznie bez tempa bez presingu.Dzisaj najlepszy był Anderson,kilka kapitalnych podan,najgorszy jak zwykle gibson ktoremu juz nawet strzelanie nie wychodzi.Slabiej gra Nani nie wiem czym to jest spowodowane,chyba tym że po jego boku biegał Oshea ktory w ataku sie łamał co akcje.Ważne 3 punkty ale gra nie napawa optymizmem, Chica kolejny raz ratuje nad tylek ale z taką gra juz w Niemczech możemy zostać skarceni a teraz szykuje się maraton Schalke wyjaz Arsenal wyjazd Schalke dom Chelsea dom, z formą od 3 meczy jest zle ale zobaczymy.

Wróć do „Anglia”