Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 24 kwie 2011, 21:06

Levante pojechane bez mydla. Druga polowa to totalna dominacja Rojiblancos,a gdyby nie zabraklo skutecznosci w koncowce to zakonczyloby sie to wszystko duzo wyzej. Zaimponowal mi Elias (co za bramka!),czuc od niego potencjal i mysle,ze to wlasnie on bedzie kierowal druga linia w przyszlym sezonie. Calkiem niezle Juanfran,choc jego dosrodkowania pozostawiaja wiele do zyczenia. Kolejny swietny mecz Kuna,ktoremu zdecydowanie pasuje rola kapitana druzyny :) Costa bez fajerwerkow tym razem,ale zlego slowa o nim powiedziec nie moge.

Mam nadzieje,ze wysoka forma utrzyma sie do konca sezonu co byc moze uratuje posade QSF. Za tydzien ciezki wyjazd do La Coruny.

Wróć do „Hiszpania”