To się zaczyna robić śmieszne. My walczymy o mistrzostwo? Przecież my nawet nie dorównujemy ekipom z czołówki. W krytycznych momentach nie mamy lidera, gra się nie klei, a jak już nas ratuje bramkarz to się głupio na siebie patrzymy.
Ten mecz to opis tego sezonu. Momentami źle, chwilami dobrze, ale ogólnie na minus. Mogliśmy postraszyć MU, wyprzedzić Chelsea, ale nie. Nadal gramy z niesamowitą niekonsekwencją i jeśli nic się nie zmieni to będziemy to przerabiać także w kolejnym sezonie.



