Cały Mourinho, a przygotujcie się na jeszcze skuteczniejszą grę w obronie, bo to jego pierwszy sezon pracy w Realu i drużyna dopiero zaczyna tak na serio pojmować jego filozofię gry i jak ważna jest praca zespołowa. W Interze wyciskał ze wszystkich sto procent (a w niektórych przypadkach nawet więcej) możliwości. Taki jest Jose, można go nie lubić, wytykać mankamenty, ale zna się na swoim fachu jak mało kto a jest stosunkowo młody jak na trenera i wiele sukcesów wciąż przed nim. Jeśli Real sięgnie po Ligę Mistrzów w tym sezonie pokonując po drodze Barcelonę, której kompleks narastał w Madrycie przez ostatnie lata, nie będę miał wątpliwości co do tego, kto jest obecnie trenerskim "Ojcem Chrzestnym". Jeśli mu się nie uda... zrobi to za rokcru pisze:Tak jeszcze mnie naszlo, jedna ciekawostka - rok/dwa lata temu, jeden z wiekszych zartow jakie moznaby powiedziec: Marcelo powstrzymuje Messiego (czy Navasa, whatever). Kupa smiechu itd, a teraz...



