Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Morrow » 25 kwie 2011, 12:00

Kuźwa, znowu te głupie i bezsensowne dywagacje. To, że Moł zrobi różnicę było wiadomo w momencie kiedy przychodził do Realu bo wszyscy wiedzą jaki to kapitalny trener ale jak remis na SB i wygrana w CdR ma się do wyższości bądź nie nad MU to ja nie wiem. Królewscy wykonali progres ale chyba wszyscy tego progresu się spodziewali, prawdziwy test jednak dopiero przed ekipą Jose. Przy odpadnięciu z LM ostatni sukces zejdzie na dalszy plan. Jeśli Real przejdzie Barcę a MU Schalke to takie rozmowy przynajmniej będą miały jakieś podstawy (choć dalej moim zdaniem są pozbawione sensu). Jeśli (znowu "jeśli", po co takie hipotetyczne dyskusje?) Real i MU spotkają się w finale to wiadomo, że Ferguson jest w stanie pokonać Mourinho i Mourinho jest w stanie pokonać Fergusona. W takich meczach decyduje dyspozycja dnia, forma, ustawienie, pojedyńczy błąd. Ale spokojnie, na razie Real RAZ pokonał Barcę a wyposzczeni kibice mają tu już święto lasu jakby Real był nie do pokonania. Najpierw niech przejdą Barcelonę w LM (czego im życzę) a potem pogadamy. Tak to możemy sobie równie dobrze pogadać czy Arsenal, gdyby Bendtner trafił miałby szanse z Realem albo, która z drużyn Mourinho była najlepsza, Porto, Chelsea, Inter czy Real.

Wróć do „Hiszpania”