Niektórzy chyba zapominają, że nie tylko Barcelona, ale Real również jest bardzo osłabiony w tym meczu. Na środku obrony nie zagra żaden z dwójki obrońców którzy grali tam praktycznie przez cały sezon (Pepe i Carvalho) a w pomocy jeden z kluczowych zawodników zwycięskiego spotkania na Mestalla - Sami Khedira. Sami wraz z Pepe i Alonso wykonali niesamowitą pracę w finale Copa del Rey i będzie go bardzo ciężko zastąpić. Tak że wbrew obiegowej opinii Real też ma swoje problemy.
Iniesta jak dla mnie w obu poprzednich spotkaniach grał bardzo słabo i jego brak nie będzie jakimś niesamowitym osłabieniem. No i wraca ponoć Puyol...


