bo wcześniej napisałeś właśnie tak, choć nie wprost, jakby tam się nie dało ugrać żadnego przyzwoitego wyniku.Jeśli mam zakładać, że na CN można tylko przegrać, to po co to w ogóle oglądać?
Ja nie uważam, że przy 0:0 nie byłoby już szans i tyle, aczkolwiek oczywiście zwycięstwo Realu byłoby dziś optymalnym wynikiem.
Zawodnicy kalkulować nie będą. Mam nadzieję, że wyjdą na pełnej kurwie i wyciągną maksimum, jakie są w stanie wyciągnąć. Od sędziego też będzie dużo zależało, ale Starka jakoś bardzo dobrze nie znam, więc nie wiem jak będzie sędziował poza rozsiewanymi przez prasę obawami co do jego sympatii. Byle Lass, Pepe czy któryś z obrońców nie złapali kartki zbyt szybko, bo zacznie się uważanie na każdy kontakt, a to nie byłoby dobre. Lista potencjalnie zagrożonych absencją w rewanżu też jest dość długa.



