Arwin
Gdyby sędzia dwa z kilku łokci Croucha odgwizdał na San Siro i nagrodził adekwatną żółtą kartką, to pewnie Tottenham nawet z grającym na pół gwizdka Milanem miałby problemy.
Sędzia wyrzucając Anglika w dwumeczu z Realem nie tylko postępował słusznie, ale i naprawił błąd swojego kolegi po fachu sprzed miesiąca.



