Strzal Bojana byl juz po gwizdku, wiec sedzia nie mogl anulowac zadnej bramki.
Jak sedzia gwizdnalby rzut wolny w polu karnym rywali, a ktorys z zawodnikow Barcelony podszedlby i kopnal pilke do bramki, tez mowilbys, ze nie uznali Wam prawidlowo zdobytego gola?
Zobrazowana sytuacja idealnie odnosi sie do zdarzenia z rewanzu na CN z Interem, jesli za wykladnik bierzemy przepisy gry.



