W sezonie 04-05 odpadliśmy z Chelsea po dziwnym golu, a rok temu odpadliśmy po farsie w pierwszym spotkaniu i nieuznanym golu Bojana. Tak samo nikt nie pamięta pierwszego meczu z Chelsea w sezonie 08-09. Z Liverpoolem i Manchesterem odpadaliśmy w normalnych okolicznościachMentor pisze:
Kiedyś tłumaczyłem, że będąc kibicem nie sposób być obiektywnym, że siłą rzeczy nie zawsze jednakowo podchodzę np: do fauli piłkarzy Barcelony a fauli na piłkarzach Barcelony. Stwierdziłem, że to raczej naturalne, ale nie zostałem zrozumiany. Kiedy Mourinho wytyka na konferencjach błędy na niekorzyść swojego klubu pomijając te na których korzysta to jego działanie nie dość, że przez wielu jest akceptowane to jeszcze popierane. O co chodzi?
Ja też byłem zdziwiony, ale kiedyś Figo połamał Puyola a po meczu fani królewskich wklejali filmiki na których rzekomo nie doszło do kontaktuJednak widziałem czerwone kartki z takie wejścia. Nie dałbym w tej sytuacji, żółtko by wystarczyło.
Po tym co na konferencji powiedział Mourinho mogę powiedzieć tylko: psy szczekają, karawana jedzie dalej
edit: nie zdziwię się jeśli genialny taktyk wystawi w rewanżu głębokie rezerwy na znak protestu
edit2: tak przejrzałem wątek i szkoda, że Daniel "symulant" Alves nie dał się wysłać do szpitala, może wtedy ktoś uznałby że jakiś tam faul jednak był



