Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

pasza
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 272
Rejestracja: 12 mar 2010, 18:06
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: pasza » 30 kwie 2011, 12:52

Się Alves wykręcił. Mistrzowsko to zrobił, ani Van Damme ani Chuck Norris by się nie powstydzili. Brawa.

Nie jest istotne, czy do dotknął czy nie. Nakładka, wyprostowaną nogą, nabiegając, 70 metrów od własnej bramki. Dodając do tego pirueta Alvesa, nie dało się tego inaczej zinterpretować.

Różnica pomiędzy faulem Busquetsa na Alonso i Pepe na Alvesu jest taka, że Sergio jak trafił Alonso to od razu ściągnął stopę w dół. Jakby tego nie zrobił pewnie by złamał nogę Alonso. Pepe, jak przystało na rasowego zabijakę, poszedł wyprostowaną nogą do końca. Mógł zgiąć w kolanie jak już trafił w piłkę, mógł ściągnąć ją na dół, ale nie, ten czubek chciał złamać nogę. Czerwona i tyle!
Ten koleś po tym co odwalił 2 lata temu powinien mieć dożywotni zakaz gry w piłkę.

Co do symulowania to, jak pisałem wcześniej, również potępiam. To co robią niektórzy piłkarze Barcelony to przegięcie. Latanie w 11 do sędziego też nie przystoi. I także uważam, że FIFA/UEFA powinna coś z tym zrobić


Perez ma problem co zrobić z Mourinho. Niby ok, puchar jest, widoczna poprawa w grze jest, nie licząc manity, to jego defensywna taktyka mniej więcej zdaje egzamin w grze z Barceloną. Ale te ciągłe narzekania i ostatnie przegięcie pałki na pewno Perezowi nie w smak. Kibicom również się to nie podoba.
Wszystko byłoby ok, jakby tyle nie marudził. Nikt nie miałby do niego pretensji z Madridistas, w końcu półfinał LM i krajowy puchar osiągnął. Dostałby kredyt zaufania na następny sezon i kibice z nadzieją by go oczekiwali. Ale musi srać w swoje gniazdo. Kibice i ludzie z otoczenia Realu są zniesmaczeni jego wymówkami i nie podoba im się wizerunek ich klubu za Mourinho.
Jak go wyrzucą to się oczywiście obrazi, powie coś o braku wsparcia, może dorzuci wstawkę o the special one. Ten typ wszędzie widzi problem tylko nie w sobie.

Nie twierdzę, że jest złym trenerem. Jeżeli chodzi o boisko to jest bardzo dobry. Jego drużyny są dobre taktycznie i świetnie w defensywie. Zawodnicy skoczą za nim w ogień. Ale poza boiskiem jest chamem. To nie służy wizerunkowi klubu, który prowadzi. Na lepsze by wyszło zarówno jemu jak i jego drużyną jakby zrezygnował z tej postawy. Tym bardziej, że ta presja na arbitrach nie przynosi jak widać efektów, a tylko szkodzi jego drużynie.


a to było?

Wróć do „Hiszpania”