Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
josey_wales
Skład C
Skład C
Posty: 48
Rejestracja: 20 gru 2010, 17:23
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: josey_wales » 30 kwie 2011, 13:45

bo Real powinnien kończyć ten mecz jeszcze bardziej osłabiony(Marcelon,Ade,może Diarra)...
Że niby sprawiedliwości stało się zadość? Zamiast ODPOWIEDNIO sędziować i karać zawodników wtedy kiedy trzeba należy w JEDNEJ CHWILI NAPRAWIĆ WSZYSTKIE swoje błędy
i dać kartkę zawodnikowi w sytuacji na którą praktycznie nie zasługuje?

Czyli rozumiem, że dobrze że PEPE wyleciał z boiska bo Realowi się należało za faule w.w zawodników ?

To może za symulowanie i za samą próbe NARZUCENIA sędziemu swojego zdania kilku graczy barcy też powinno wylecieć, albo chociaż otrzymać karteczkę odpowiedniego koloru czyż nie?
Tylko, że oni wylecieliby za SWOJE zachowanie a nie za zachowanie KOLEGI z zespołu, a to jest chyba zasadnicza różnica, prawda?

I wkurza mnie gadanie gdyby Pepe nie dostał kartki wszedłby Kaka i odmienił
losy meczu haha a co Barca nie miała prawa już od tego momentu strzelić bramkę? A może Kaka zagrałby tak jak Oezil
w pierwszej połowie gdzie zaliczył 4 kontakty z piłką i miał 50% skuteczność podań?
Barca może i by strzeliła gola, a może i nie ALE: chyba dobrze widziałeś jak przebiegało to spotkanie gdy gra toczyła się 11 vs 11. I dodam jeszcze, że MOU chciał zagrać na O:0 przy odrobinie szczęścia
na 1:0. A wiesz dlaczego? Bo na CN moglby ustawić tak swoich zawodników by grali z kontry, a do tego elementu gry mają chyba całkiem niezłych zawodników co? I na CN to BARCELONA by MUSIAŁA ATAKOWAĆ. Jak widzisz jedna głupia decyzja sędziego
popsuła MOU całą taktykę jaką sobie obrał na to spotkanie. I zauważ że on chciał w ostatnich minutach atakować na SB. Szykował graczy ofensywnych. Różnie się mógł ten pojedynek zakończyć, dlatego nie zgodzę się ze stwierdzeniem:
Czy sędzia wpłynął na wynik meczu? Nie
Czy genialny Mou nie powiadomił swoich piłkarzy skoro gra tak często w 10 że mecz trwa 90 min a nie do momentu czerwonej kartki?
Zauważ, że na srodku boiska już powstała luka. Zszedł Ozil, wszedł Adebayor, wyleciał PEPE. Czy MOU miał na ławce zawodnika do srodka pola, ktory by czyscil? Przewaga graczy ofensywnych > defensywnymi doprowadziła do tego że stracili 2 bramki

Ok. Miał Kake, ale jest to zawodnik który baardzo długo leczył kontuzje (a dodam że jest to kolejny zawodnik ofensywny). Ktoś taki miał wymiatać w srodku pola jak to robił PEPE?
czy jak nie którzy piszą Stoke niech zagra przeciwko Messiemu..Niech zagrają,niech dostaną się do LM gdzie puchary rządzą się swoimi prawami i sędziowanie się nieco różni(pewnie gracze Stoke mieliby po kilka kartek więcej niż w PL) oraz najważniejsze zespoły grają też inaczej.Dopóki nie awansują to możemy wszyscy gdybać jak kibice Realu
Tu nie chodzi o ligę mistrzów gdzie masz 2 pojedynki (dom wyjazd) tylko grę w lidze z drużynami pokroju Stoke. Z drużynami, które nie znają słowa porażka póki nie zabrzmi końcowy gwizdek. Z drużynami które może nie mają największych umiejętnosci technicznych, ale nadrabiają to ambicją. Z drużynami które walczą o przetrwanie. Z druzynami które rozgrywają swoje spotkania w deszczu w mrozie w sniegu w słoncu. Z drużynami, które rozgrywają spotkania czasem po 3 w tygodniu. Z drużynami dla których nie liczy się czy grają z AFC, MU, CFC, LFC... dla nich liczy się to że wybiegną na boisko i będą starać się zagrać na 200% swoich możliwości by dokopać SILNIEJSZEMU. By wyrwać z jego rąk 3pkt. i by pokazać całemu światu, że z taki też można wygrywać.

I nie jest to specyfika stoke i innych klubów. Jest to specyfika ligi angielskiej, gdzie możesz być messim i caly swiat moze cie calowac po pietach, ale tych druzyn to nie obchodzi. Dla nich liczy sie to, że dostaną szanse by skopac ci dupsko w najbliższym ligowym spotkaniu. I nie ważne jaki jestes dobry, czy sie nazywasz messi, czy ronaldo, czy fabregas... dla tych druzyn to ty musisz udowodnic im, że jestes od nich lepszy i po prostu wywalczyc 3 pkt. w pocie czoła, z buchającą krwią z nosa, ze łzami w oczach.
Amen

Wróć do „Hiszpania”