Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Dr.Football1 » 30 kwie 2011, 21:03

Czyli, że Atletico nie ma pieniędzy i składu by naprawdę walczyć w lidze o grę w Champions League z takimi drużynami jak Valencia, Villarreal, Bilbao? Aha.
Maja,walcza. Spojrz na tabele. Chodzi mi o to,ze jezeli na Calderon pojawia sie juz Ribery,Robben i Terry to na pewno takich baboli na Calderon nie ujrzysz. Inna mentalnosc,kibice,charakter.
Czemu ma mnie boleć porażka z Zaragozą w tym momencie? W pierwszej rundzie by bolała, ale przy obecnej sytuacji w lidze, gdy już dawno temu uznałem, że jest już pozamiatana i Real nie zajmie w niej ani miejsca pierwszego ani trzeciego?
No wlasnie :roll: Przypomniales mi dlaczego tak bardzo nie cierpie tego klubu - zwyciestw nie doceniacie,przegrane macie gdzies. Oj,niezle Wam sie w dupach od tych wszystkich sukcesow poprzewracalo :roll:

Musze sie czesciej napinac. Wspaniale uczucie. Gdzie jest moj kolega Miguel Induren ?

Wróć do „Hiszpania”