Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Dr.Football1 » 01 maja 2011, 0:11

Ja myślę, że nie lubisz go z zupełnie innych powodów, ale coś trzeba było wymyślić, by fajnie wyglądało. To co napisałeś oczywiście ma niewiele wspólnego z rzeczywistością, bo sytuacja jest jasna i klarowna. Nie sądzę, by kibiców Barcelony jakoś szczególnie zabolała dzisiejsza porażka. A że nie ma wielkiej fiesty po każdym wygranym meczu z każdym przeciwnikiem? Cóż, Real to nie Atletico.
Znalazloby sie jeszcze kilka powodow :smile2: Biale barwy,zadzieranie nosa itd. itp. Zreszta dobra. Juz mi sie nie chce napinac/klocic. Chcialem wylac troche jadu za przegrany kupon to se wylalem :P Peace & love.
Cóż, Real to nie Atletico.
I to jest wlasnie w tym wszystkim najpiekniejsze 8)

Wróć do „Hiszpania”