Jest przynajmniej gwarancja, że jutro kończymy w 10, spodziewam się skandalu, nie wiem jeszcze który z naszych będzie jego autorem. Real powoli staje się opozycją w stosunku do Barcelony, negatywną skrajnością, antyfutbolowym złem, które trzeba tępić, Mourinho mam nadzieję będzie miał nadal poparcie Pereza i madryckiej prasy, większość kibiców pozostanie mu wierna, frajernia niech sobie macha białymi chusteczkami.
Newsy o Sahinie i Coentrao bardzo mi się podobają, ten drugi to alternatywa na co najmniej 3 pozycje.



