Sergio po teatrze z Interem, zrobił teatr z Realem. W okresie pomiędzy tymi meczemi nie było z nim większych problemów. Ale żeby było jasne - uważam, że to co tam robił, było załosne i nie przystoi. Z pewnoscia było oszustwem. Ale nic się na to nie poradzi, bo w obecnym futbolu, nie ma w czołówce drużyny która nie miałaby takich cwaniaków w składzie. Niestety - są potrzebni. Smutne, ale prawdziwe.
A co do Vidic - jeśli nazywamy Busiego oszustem, to jego też można tak nazwać. Świadomie złamał fundamentalą zasade gry, aby osiągnąc korzyść dla swojego zespołu.



