Czyli Sergio jest oszustem i tchórzem i wybacz ale nie zgadzam się, że w każdej drużynie ktoś taki jest potrzebny. Wcale nie uważam, że nurkowanie Naniego jest potrzebne MU i za każdym razem to krytykuje. Jakoś wydaje mi się, że Barcelona jest na tyle dobrą drużyną, że bez symulowania Busquetsa, Pedro i Alvesa i biegania w 10 do sędziego też by wygrywała.
Co do oszustw. Tak, Vidic złamał przepisy gry w piłkę i powinien ponieść konsekwencje. Tyle, że ocena zachowania jego i Busquetsa powinna być różna. To tak jak z prawem, przestępstwem jest przejście na czerwonym świetle jak i kradzież samochodu, i to przestępstwo i to, tyle, że tu też nie ma znaku równości.



