Co do samego meczu z Chelsea to już się zaczyna nerwówka. Mniejsza o Schalke, ale to na OT w weekend będzie można wystawić ocenę za cały sezon. Jasne, później 2 mecze z Blackburn i Blackpool, ale to mecz z Chelsea na 99% zadecyduje o mistrzostwie. Jak przegramy to będzie największe frajerstwo od paru ładnych sezonów w United. Kto by pomyślał jeszcze miesiąc temu że Chelsea będzie miało mistrza prawie na wyciągniecie ręki. Najgorzej że presja ciąży na United, Chelsea co najwyżej może sprawić lekką niespodziankę. Po tragicznym meczu z Arsenalem jestem pełen obaw



