Każdy zna moją opinię o Ramosie czy Pepe. O Marcelo specjalnie wielkich zachwytów nigdy nie pisałem jego wygłupy pasują jak ulał do małpy. Niech się chłop potrzyma za jaja i poskacze bo to uwielbia. Broń Boże niech specjalnie nie depcze po nogach. On takie zagrania ma po prostu w repertuarze, pamiętam 0-5 i jak sfaulował Pedro. Na całe szczęście ten 10-15 sekund później go za to skarcił jak przedszkolaka. Nie szanowałem go jako obrońcy i dalej to robię. To jest moja opinia i staram się tego trzymać, albo po prostu mam ku temu powody.
Alonso wspomniał o przyjaźniach w reprezentacji. Każdy kto orientuje się w kwestii La Roja wie dobrze, że Alonso powinien dziękować kontuzjom i formie Torresa, bo Sergio wygryzł go po 1 czy 2 występach z podstawowej 11.
Zresztą jedni i drudzy zrobili sporo w ostatnich spotkaniach, żeby nie darzyć się sympatią. Dziwię się, że tylko takie historię ktoś wyciąga przez media. Przedszkole. Niech jeszcze napisze protest do UEFA.
Ja nie staram się bronić Alvesa czy Sergio, ale jak ktoś jedzie po nich ich krytykując niech spojrzy także na drugą stronę. np. Di Maria fajnie pada, chyba ma także to wyuczone na treningach.
Udawanie, symulowanie zdarza się wszędzie wystarczyło zobaczyć co np. w finale PP zrobił Vrdoljak. Nie popieram tego i mnie to denerwuje, ale skupianie się na jednej stronie nie jest OK.



