Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post autor: arek_ahig » 04 maja 2011, 15:36

Poziom komentarzy po wczorajszym spotkaniu (rzecz jasna po wczesniejszych mielismy podobna sytuacje), zwlaszcza wsrod kibicow Barcelony zenujacy i najlepiej spuscic na to zaslone milczenia. Ja tylko slow pare o kontrowersyjnej sytuacji, do ktorej niemazle kazdy sie odnosi, a niemalze kazdy nie ma racji. ;)

Faul Pique na Ronaldo byl podrecznikowy. Rzut wolny bezposredni i napomnienie dla Hiszpana.
Otoz jezeli chodzi o rozpatrywanie ewentualanej korzysci i puszczenia gry, to w zaistnialej sytuacji sedzia nie mogl skorzystac z tego prawa. Cristiano upadajac rowniez popelnij przewinienie i uniemozliwil tym samym interwencje Mascherano. Wobec tego nalezalo cofnac gre do pierwszego przewinienia Pique. Dodatkowo gwizdek sedziego mial miejsce juz przed oddaniem strzalu przez Gonzalo, wiec w mysl przepisow, ale rowniez zwyklej logiki nie mozna mowic o nieuznanej bramce dla Realu. Arbiter podejmujac decyzje (mylna jako, ze powinien podyktowac rzut wolny bezposredni z kara indywidualna dla Pique) nie wiedzial, ze w dalszej fazie akcji padnie bramka.

Mecz ogladalem dosyc wyrywkowo, jako ze bylem bardzo zmeczony wydarzeniami dnia wczesniejszego ( :mrgreen: ), ale pamietam ze juz w koncowych minutach pierwszej polowy Real powinien grac w 10, po drugiej zoltej kartce dla Carvalho. Z punktu widzenia przebiegu drugiej polowy, to byla kluczowa pomylka sedziego, a nie niepodyktowany rzut wolny bezposredni na 30m. :wink:

Wróć do „Hiszpania”