Dobra ale jezeli sie nie myle to takie figury jak Litar i Staruch nie tylko oddaly pol zycia dla klubu ale rowneiz niezle sie ustawily i biznesy rozkrecili okolo klubu, Staruch zdaje sie jakis sklep klubowy ? czy sie myle a to bylo glownym zapalnikiem konfliktu po wejsciu ITI?Cris7 pisze:Ale jestem wam ciekawy, czy wszyscy macie takie żelazne nerwy, żeby wytrzymać brak szacunku jakiegoś najemnika, który was obraża, gdy wy oddaliście pół życia dla swojego klubu.
O Litarze i kanapkowym biznesie nie wspominajac
Chcialbym przyklasnac tutaj Mendezowi za to co napisal w temacie telewizyjnym.



