Ok, matkę tak, ale... Wiesz, zastanawia mnie jedno, nie chcę zrobić z Ciebie idioty, ale jakimi wartościami się kierujesz? Czyli jak znajdziesz się w Chorzowie, w pubie, i kibic Ruchu obrazi Polonię, to dasz mu w mordę? Nawet jak tam jest 15 innych kibiców, a Ty będziesz sam? Znam nie jednego z takim podejściem i uwierz, ale wydaje mi się, że kultura w naszym kraju się zmienia. Wiesz idę na imprezę i mam zamiar się pobawić, a nie czyhać, czy ktoś nie spojrzy na mnie krzywo, to mu przywalę. Nienawidzę takiego podejścia. A jeżeli chodzi o kibiców, to jestem takiego zdania, że 90% jest mocna w grupie.cloner pisze:Jak ktoś Ci obraża matkę to raczej mu przypierdolisz. Podobnie jest z klubem, miastem, itd.
A mnie nauczyli, żeby czasami 10 razy się zastanowić, zanim zrobi się coś głupiego.Mnie rodzice nauczyli, że jak czynię źle, to muszę się liczyć z ewentualnymi konsekwencjami.



