Problem w tym bart, że Barca też wcale nie zdominowała Realu i przy grze 11 na 11 mecze były wbrew pozorom wyrównane, nawet jeśli Barca miała wczoraj więcej okazji. Jeśli uważasz, że Barcę można sobie tak po prostu zdominować to spoko. Real na razie jest w stanie toczyć tylko równorzędną walkę. A jeśli mecze są wyrównane, to wszystko może zadecydować o rozstrzygnięciach. Ja nie uważam, że błędy sędziów są częścią gry. Dla mnie to głupie stwierdzenie od zawsze i od zawsze jestem za wprowadzeniem technologii, by było uczciwie. Błędy sędziów to wypaczenie gry, a nie jej część.
Ja wiem, że ta drużyna dopiero się buduje, a Barca jest gotowa. Sam pisałem o tym wiele razy. Tylko pytam co z tego w kontekście tego dwumeczu? Z końcówką się nie zgodzę z kilku powodów. Po pierwsze jeśli zostanie Mourinho to kolejnych wielkich zmian w składzie nie będzie, bo po co? Latem należy oczekiwać dwóch lub trzech transferów, o czym już mówiono kilka razy, a odejdą raczej zawodnicy, którzy po prostu nie grają. Oczywiście to normalne dla Realu, że zawsze były duże roszady kadrowe, ale zwróć uwagę na to jakich piłkarzy głównie się kupuje w Madrycie. Zobacz na średnią wieku tej drużyny. Jeśli będzie w końcu stabilność na ławce, to będzie też stabilność kadrowa. Po to wydano tyle milionów w dwa lata, by nie wydawać tyle samo w kolejne dwa.



