Mnie się wydaje, że czy to Pedro Leon czy Sarabia czy dajmy na to Callejon, w przyszłym sezonie dostanie jakieś 20-25 występów przy aktualnym składzie Realu. Możesz się zgadzać bądź nie, niemniej Sarabia, który ma za sobą świetny sezon, spokojnie jest w stanie udźwignąć rolę takiego rezerwowego. Jeżeli Pedro Leon jest faktycznie spalony, to już wolę wielki talent Sarabię niż bardzo solidnego Callejona. Tyle. Zresztą myślę, że w przyszłym roku to trochę inaczej będzie wyglądać niż teraz. Tym bardziej jeżeli Real sprowadzi Coentrao. Wtedy czas na skrzydłach dostanie rezerwowy lewy obrońca, Benzema (obstawiam, że będzie siedział na ławce), Canales z pewnością więcej pogra, zdrowy Kaka, Ozil również ma duże predyspozycje do gry na skrzydłach. Akurat system Realu i zawodnicy, jakich posiada, pozwala na takie rotowanie składem. Oczywiście zakładając, że Pedro Leon już nie ma czego szukać w Realu, a na to wiele wskazuje... Gdyby było inaczej, oczywiście powinien zostać. Jak Ty to widzisz?Patrząc na chłopski rozum powinien pograć. Leon też powinien grać, a dlaczego jest inaczej nie wiemy i nie wiadomo, czy się kiedykolwiek dowiemy. Po prostu Cristiano i Di Maria innych zmienników na swoich pozycjach nie mają. Poza od biedy Marcelo, Kaką czy Ozilem, czyli piłkarzami grającymi zazwyczaj na innych pozycjach i mającymi całkowicie odmienną charakterystykę.



