a ja Wam powiem, ze wczoraj ogladalem mecz Mulkow vs Szalki. Powiem Wam tez, ze ogladalo sie to o niebo LZEJ. Nie bylo szachow, nie bylo kopania po nogach. Nie bylo przewracania sie i latania za sedzia. Wpadlo 5 goli, przez caly mecz dzialo sie wiecej i ciekawiej, niz chyba w 4 ostatnich GD. EL Srasico.
Argumenty typu, ze gracze Barcy chcieli pokazac sedziemu w dobitny sposob, ze sa faulowani i robili przez to symulki tez sa durne.
Co do gola to Maszcze sie wywalil, ale nie bez kontaktu. Zelik na niego wpadl bo tez jest durniem. Gdyby wywalil sie normalnie, nie wdupczajac sie przy okazji na obronce to brama by byla. Kontakt, byl, fakt po faulu Pike. Sedzia gdyby uznal bramke bylby jedzony przez zapalencow Barcelonskich, a tak jest meczony przez zapalencow Madryckich. IMO 6 do 4 dla uznania gola.
Co do reszty, to ja juz mam dosc. Nie da sie tego czytac. Nie da sie czytac niektorych wypocin anty barcelonskich swirow, ktorzy laduja posty z piana na ustach. Nie da sie czytac wypocin niektorych pro barcelonskich fanatykow, ktorzy symulki uznaja za stosowne itp itd.
Mozemy sobie tak pileczke odbijac, ale to i tak juz nic nie zmieni. Pozostanie tylko niesmak, dla mnie jako kibica Barcy, ze przeszli LM po ciulowych kontrowersjach. Dla Was jako kibicow Realu, ze faktycznie zostaliscie w jakis sposob skrzywdzeni tym czerwem, a nie zoltkiem dla Pepka.
Jest tylko jedna rzecz, ktorej u Was nie rozumiem. Dlaczego nie macie za zle Mou, ze to on w wiekszosci Wam polozyl GD ? Real byl w stanie walczyc z Barca jak rowny z rownym i to bez problemu moim zdaniem. Jednak Mou zdecydowal sie zepsuc widowisko i na SB zagrac potrojnymi zasiekami, zamiast wlasnie tam cisnac Barce. A teraz jest placz i jeczenie na sedziego.
Moim zdanem, na SB Real byl faworytem. Gdyby pocisneli odwaznie i wygrali to spotkanie, rewanz bylby calkiem inny. Dzis to moze Wy cieszylibyscie sie z awansu, a my narzekali na oszoloma Pepe ze nam kopal Messiego i przez to ten nie mogl przejsc 5 graczy..



