Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Real Madryt (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Kluchman » 05 maja 2011, 16:22

Sarabia dość często ma okazję trenować z pierwszą drużyną, Castilla walczy o awans do Segunda. Jeśli ten awans wywalczy to spodziewam się, iż Pablo zostanie. Jeśli nie awansuje to faktycznie szanse na jakieś wypożyczenie/sprzedaż z pierwokupem będą większe. Ja temu chłopakowi daję jeszcze rok lub dwa na to, by być może mógł zostać pełnoprawnym piłkarzem pierwszej drużyny. Jest młodziutki, nie skończył jeszcze 19 lat, nie ma pośpiechu, musi nabrać trochę dojrzałości i wtedy okaże się, czy jest wystarczająco dobry. Jest jeszcze Jese, którym też się wszyscy zachwycają, nawet bardziej, a jest jeszcze młodszy. Real to nie Bilbao, gdzie mogli z miejsca postawić na takiego Muniaina i nie Racing, gdzie mogli z miejsca postawić na Canalesa, który trafił do Realu, a teraz mówi się, że brakuje mu jeszcze trochę ogrania. W Barcelonie taki Thiago jest rok starszy i dopiero w tym sezonie zaczyna poważniejsze granie w pierwszej drużynie, taki Pedro został włączony do drużyny jako jeszcze starszy zawodnik. Nie ma reguły. Mourinho od dawna powtarza, że te chłopaki po prostu muszą mieć wystarczająco dużo cierpliwości, bo możliwości mają duże. Morata jest w podobnym wieku do Sarabii, ale w jego przypadku być może faktycznie uda się już od następnego sezonu awansować do pierwszej drużyny. Też jednak będzie na początku ostatnim w kolejce do gry na swojej pozycji i ma lepsze warunki fizyczne. Jeśli nie przyjdzie żaden nowy napastnik to będzie miał wielkie możliwości, ogromną szansę, jeśli przyjdzie, będzie mu bardzo trudno.

To, że Callejon zajmie miejsce Sarabii jest IMO błędem logicznym. Nie może zająć miejsca, którego Sarabia nie ma póki co i którego i tak by nie miał, bo Mourinho wolałby na razie sprowadzić kogoś bardziej obytego na wysokim poziomie. Callejon to fajny zawodnik. Swój, może grać na wielu pozycjach w ataku i jest naprawdę niezły. Może nie jest to talent na miarę Raula, lecz mimo to ten pomysł ma szanse wypalić.

Jak dla mnie równoczesne odejście Kaki i Canalesa nie ma żadnego sensu, ale ja nie jestem decydentem. Nikt na razie oficjalnie nie powiedział, że odejdzie ktokolwiek z nich, istnienie takich możliwości to na razie tylko spekulacje prasy.

Niemal na 100% należy spodziewać się odejścia Leona i Gago, który po pierwsze coraz częściej łapie kontuzje, po drugie okazał się za słaby, a po trzecie Mourinho próbował go kilka razy jako zmiennika dla Xabiego i Gago kompletnie sobie z tą rolą nie poradził. Cała reszta to czyste spekulacje i radzę podchodzić do tego z dystansem. Jest dopiero początek maja.

Wróć do „Hiszpania”