Wtedy to Pep zakoczyl Fergusona zmieniajac pozycje Messiego i Eto. Poza tym wtedy mielismy Eto ktory jak nikt teraz jak nie szlo staral sie sam na chama strzelic. Weszlo i mielismy z gorki.Jestem przekonany, że jeżeli Ferguson zagra tak jak dwa lata temu(nie przestraszy się jej) to efekty mogą być o wiele lepsze niż w Rzymie.
Teraz jest duzo czasu aby Barca doszla do formy. Potrzeba swiezosci oraz powrotu kontuzjowanych zawodnikow. Czas gra na korzysc Pepa.


