Przy pierwszej bramce Johan zajebał całkowicie krycie z tego co widziałem, a przy drugiej podbił piłkę nad Szczęsnym... mogła wlecieć trzecia i też miałby przy niej udział, bo zamiast iść na rywala, to stanął i wymyślił, że będzie blokował piłkę... całkiem udane 45 minut w jego wykonaniu.



