Re: FMy

Awatar użytkownika
Frosty
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 257
Rejestracja: 23 kwie 2011, 17:07
Reputacja: 4

Re: FMy

Post autor: Frosty » 09 maja 2011, 19:52

U mnie najlepszą rzeczą było kupno Bojana. Jak grałem Genua w 09, po jakiś 5 sezonach kupiłem od Barcy Bojana za 7mln, żeby po pół sezonu odsprzedać do tej samej Barcy za 72 8). Rozwalało mnie też zawsze to, że Manchester zawsze, ale to zawsze na początku gry kupowali jakiś włoskich napastników. Po jaką cholere to nie wiem, ale zawsze musieli mieć a to Di Viao, a to Cassano, a to Pazziniego. Zresztą 09 to jedna z fajniejszych części. Dycha nie jest zła (też ok 15 sezonów Toulouse - polecam, bo genialna ekipa. Młody Sissoko to najlepszy DM w grze, Capoue też niczym mu nie ustępuje. Błąd tylko zrobiłem jak sprzedałem Gigniaca do Realu za 32mln. Napadzior genialny, ale chciałem wpuścić troche młodej krwi. Skończyło się tym, że odpadłem z Realem w 1/2LM po hattricku Andree :wink: ) ale 11 to jak dla mnie porażka. Niby wszystkiego jest więcej, niby jest dobrze... ale czegoś brakuje. Rozegrałem pół sezonu,podziękowałem. Mało opłacalne było kupno tej gry :| Chociaż teraz sie szykuje na rozpoczęcie gry przez neta z kumplem. Ma ktoś jakieś w tym doświadczenie? Da się pograć bez wiekszych problemów?

edit: Vaclav Kadlec w 09 i 10, a Lewy w 09 to byli lepsi napastnicy od wszystkich Adebayorów i Agbonlahorów razem wziętych 8)

Wróć do „Hyde Park”