Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post autor: Mentor » 10 maja 2011, 1:00

BarcaQzYN pisze:Jeżeli mamy kupić obrońcę, na którego w ważnych meczach Guardiola i tak będzie się bał postawić woląc ustawiać tam Masche czy Busqetsa , to ja za taki transfer dziękuję...
Que? Skąd pomysł, że kiedy w kadrze znajdzie się odpowiedni zawodnik to Pep i tak będzie wolał postawić na obronie Masche lub Busiego?

Milito nie grał bo jak grał to był fatalny. Proste. Po kontuzji/kontuzjach zupełnie się posypał a nie było chwili wytchnienia w żadnych rozgrywkach, aby dać mu się spokojnie ogrywać by wrócił do formy.
BarcaQzYN pisze:Na mecze z ogórkami można bez obaw wystawiać młodych, w końcu nazwiska Fontas, Muniesa, Bartra, czy Montoya już się niejednokrotnie pojawiały w pierwszej drużynie.
Z tego co się orientuję to Montoya i Bartra są bocznymi obrońcami. Muniesa chyba też został przestawiony na bok choć tutaj już pewności nie mam. W każdym bądź razie chyba jesteśmy zgodni co do tego, że jeżeli kogoś nam na obronę potrzeba to konkretnie na środek bo skrzydła mamy obsadzone wystarczająco dobrze? Tak więc pozostaje Fontas i w tym momencie po prostu ufam Guardioli. Mylić się co do piłkarzy z zewnątrz to jedno (Dmytro) a wiedza o wychowankach, o ich postępach, o metodach ich właściwego wprowadzania do zespołu to co innego i nie mam powodów, aby instruować tutaj Pepa jak powinien to rozgrywać.

Wróć do „Hiszpania”