Jeżeli to będzie zawodnik odpowiedni to spoko. Tylko wskaż mi środkowego obrońcę wysokiej klasy, który przyjdzie siedzieć na ławce. Z resztą jestem przekonany, że trzecim wyborem Pepa jeżeli chodzi o środek obrony będzie po Pique i Puyolu - Eric Abidal. Tak więc bycie czwartym środkowym obrońcą jakiejkolwiek drużyny dla piłkarza z najwyższej półki żadną wspaniałą perspektywą na pewno nie jest.Mentor pisze:Que? Skąd pomysł, że kiedy w kadrze znajdzie się odpowiedni zawodnik to Pep i tak będzie wolał postawić na obronie Masche lub Busiego?
Mówiłem ogólnie o obronie. Muniesę kojarzę tylko ze środka jeżeli chodzi o występy w drugiej drużynie (nie zarzekam się bo widziałem raptem 5 czy 6 spotkań Barcy B w tym sezonie)Mentor pisze:Z tego co się orientuję to Montoya i Bartra są bocznymi obrońcami. Muniesa chyba też został przestawiony na bok choć tutaj już pewności nie mam.
Jeżeli odejdzie Maxwell to zostaniemy z 3 bocznymi obrońcami w pierwszej drużynie i to już wcale nie jest tak dużo:) Oczywiście chyba, że Pep zacznie częściej stawiać na Montoyę i Bartrę. Fajnie byłoby w końcu zobaczyć jakiegoś wychowanka na pozycji bocznego obrońcy w przynajmniej 10 meczach w sezonie.Mentor pisze:konkretnie na środek bo skrzydła mamy obsadzone wystarczająco dobrze?
Masche wymiata na tej pozycji... w Barcelonie. Śmiem twierdzić, że w Manchesterze, Chelsea, Bayernie czy np Interze nie podołałby jako środkowy obrońca. W Barcelonie nie musi zbyt często walczyć o górne piłki, tym bardziej że przy stałych fragmentach najwyższych kryją Pique, Sergio czy Puyol, a z akcji mało która drużyna osiąga przeciwko Barcelonie poziom 5 dośrodkowań w trakcie meczu. Argentyńczyk kapitalnie się ustawia i bardzo dobrze, krótko kryje, do tego jest szybki i dysponuje świetnym (jak na tę pozycję) podaniem. Tak więc u nas radzi sobie na środku obrony kapitalnie. Gdzie indziej mógłby nie dać rady.pasza pisze:Chciałbym zauważyć, że Mascherano jako obrońca naprawdę miażdży kosmos. Jest zajebisty! Nie tylko nie widać, że to nie jest jego pozycja, ale można się wręcz zastanawiać czy on nie został czasem do tego stworzony. Powodem, dla którego nie grał nigdy na obronie, pewnie był jego wzrost.
Czy Ibrahimovic nie ma przypadkiem ciągle więcej bramek zdobytych dla Barcy niż wychwalany przez wszystkich (do niedawna) Villa? Osobiście bardziej cenię wkład w grę Hiszpana, jednak jeżeli chodzi o liczby i statystyki to wcale Szweda na głowę nie bije.
Oczywiście z trójki Eto'o, Ibra, Villa nie problem wybrać najlepszą opcję dla Barcy. Ciekaw jestem czy Eto'o tak jak kiedyś zapewniał, będzie jeszcze kiedyś chciał wrócić do Barcy i czy wtedy będzie potrzebny.



