Tu nie chodzi o zachwyty, tylko o to, że będzie zarabiał grosze. Jak się nie sprawdzi, to zarobimy na nim na 100% sprzedając go gdziekolwiek. A nie musi wcale zagrać nic wielkiego, żeby zarabiać na miarę 2 milionów euro rocznie. Plus za rok dopiero stracimy Zambrottę, a to oznacza, że przez ten rok Taiwo nie będzie musiał grać doskonale - bo w razie czego jest ktoś bardzo solidny, kto go zastąpi. A wtedy za rok sprzedajemy z zyskiem Taiwo, czy też oddajemy Zambrottę i na to miejsce sprowadzamy kogoś świetnego.Ja bym jednak sie wstrzymal z tymi zachwytami nad Taiwo
Błąd! Ziegler domagał się grubo ponad 3 milionów rocznie. W zimie oczekiwał chyba 3,5, i to na końcowym etapie negocjacji, gdy zagroził zerwaniem ich, jeśli Milan tej kasy nie da. A też nie dałby nam gwarancji świetnej gry, bo Milan to jednak o wiele większa presja.Myslalem,ze Lysy poczeka na Sampe w Serie B i sprobuje wyciagnac Zieglera - mlodszego,ogranego we Wloszech i chyba jednak tanszego w utzymaniu.
Ja co do Taiwo jestem optymistą. Nigdy nie oceniałem go równie krytycznie jak robił to tutaj EnJoy's, niewiele trzeba Milanowi, by lewa obrona stała wyżej, a przede wszystkim - lewy obrońca w ustawieniu Allegriego wcale nie musi się skupiać na defensywie.



