Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post autor: petru » 10 maja 2011, 20:50

Wilmore, jak zwykle miażdzysz merytorycznie. Mnie też zmiażdzyłeś wcześniej.
[edit]
Wilmore pisze:Jest olbrzymia różnica między prawem wyrażania własnych opinii przez przedstawicieli pewnych grup zawodowych, które nie są obraźliwe ani zabronione, tylko są nie w smak komuś, a łamaniem prawa przez kiboli.
Jeśli państwowy pracodawca jak KGHM uchwali sobie zasady, że za niepochlebne transparenty są grzywny lub wyrzucenie z pracy (czy zamknięcie zakładu, w którym pracuje twórca hasła :)), to nie będzie różnicy. I też to będzie zamach na wolność słowa. Kibice nie są wojskiem, nie płaci im się za nie wyrażanie opinii. Każdy przykład jaki podajesz, każda próba podjęcia rzeczowej rozmowy, to strzał w stopę :mrgreen:.

Coś w temacie :).
Rzekomo błyskawiczna akcja zatrzymania Piotra Staruchowicza, kibica Legii Warszawa, w rzeczywistości wyglądała dość groteskowo.

„Staruch” w towarzystwie adwokata sam szedł zgłosić się na policję. Byli już na parkingu stołecznej komendy, gdy czterech funkcjonariuszy rzuciło się, aby w bohaterskiej akcji i z narażeniem życia „zatrzymać” Staruchowicza.

Jak dowiedział się portal Niezależna.pl Piotr Staruchowicz obecnie przebywa na terenie Komendy Stołecznej Policji. Nie został jeszcze przesłuchany.

- Tym samym nie postawiono mu jeszcze żadnych zarzutów. I nie chciałbym spekulować jakie one mogłyby być – mówi Niezależnej.pl mecenas Mikołaj Wojciechowski, obrońca Staruchowicza.

„Staruch” jest jednym z wielu kibiców zatrzymanych dzisiaj przez policję w Poznaniu i Warszawie. W akcji, w której udział wzięli nawet antyteroryści, nie trudno dostrzec zagrywki pod publiczkę. Skoro bydgoska prokuratura nawet nie zamierzała składać wniosków do sądu o tymczasowe aresztowanie zatrzymanych, to po co widowisko o godz. 6 rano, długa broń w rękach „kominiarzy”, awantura na całą Polskę? Wystarczyło wysłać wezwania. Wtedy jednak TVN24 nie miałby co pokazać w swoich serwisach.

Wróć do „Polska”