Wilmore przecież w przerwie chwaliłeś Pirlo, pomimo jego żenującej gry. I co z tego, że zagrał świetną piłkę w 2 minucie - bramka nie wpadła. Za to później kolejnych 10 wrzutek było do nikogo. Wrócił Pirlo i gra Milanu znowu była prosta jak drut, co Palermo dobrze wykorzystało. Te jego ciągłe kółeczka, podania do tyłu i wrzutki do nikogo to była totalna żenada i jego pożegnanie z Milanem. Seedorf to samo, niech zbiera swoje zabawki i jedzie do USA albo Brazylii, wystarczyło, że gracze Palermo trochę pobiegali i nasza druga linia była totalnie unicestwiona. A końcowe bicie głową w mur pokazało bezradność tej drużyny.
Jak dla mnie Rino i Ambro mogą zostać, ale do kreowania gry to trzeba ściągnąć graczy nowych, przede wszystkich młodszych, którym się chce grać. Clarence chyba się poczuł zbyt pewnie po ostatnich dobrych meczach i znowu zagrał shit z ostatnich lat. Tym panom dziękujemy.
O vB to nie chce mi się wspominać...



