Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Awatar użytkownika
Dr.Football1
I Don't Need No Doctor
I Don't Need No Doctor
Posty: 29555
Rejestracja: 24 paź 2009, 22:51
Reputacja: 1668
Lokalizacja: Bruksela
Kontakt:

Re: Atletico Madryt (zbiorczy)

Post autor: Dr.Football1 » 10 maja 2011, 23:00

Filipe w ogole powinien grac od poczatku zamiast Antka Lopeza...
Fakt. Jak juz wczesniej wspominalem,powoli przestaje rozumiec Quique. 5 minut Meridy ? To jakis zart ?

Mecz bez historii. W Atleti nie bylo ani jednego zawodnika,ktory wzialby na siebie ciezar gry,pociagnal ekipe do przodu,dal znak do ataku. Ani jednego... Mile zlego poczatki. Ten sezon zaczal sie znakomicie,ale cos czuje,ze koncowka da sie we znaki wszystkim kibicom Rojiblancos. Pisalem w 'pewniaku',ze kilku graczy jest juz dusza na wakacjach,a dzisiejsze spotkanie tylko to potwierdzilo. Slabizna na calej linii.

Wróć do „Hiszpania”