Uważam właśnie,że Milan nie ma siły na pressing,niema wyrobionych schematów gry,jest za mało gry bez piłki,nie potrafimy
w meczu zrobić 5 stów na zdobycie bramki
Dla Ciebie,to bzdura na bzdurze-ok...ale dla Mnie ten Mistrzowski Milan ma więcej defektów niż zalet i zdania nie zmienie,dopóki trawi ten zespół choroba w postaci piłkarzy wyciśniętych jak cytryna przez Carlo.
Tak na prawde nasza cała druga linia jest mało mobilna,techniczna itd.Nam trzeba takich Princów z pięciu od zaraz.
Zresztą Abate z Anoninim są dla mnie synonimem i symbolem naszej przeciętnośći...Forza Milan



