W tym momencie, o ile Abidalowi nie przydarzy się do finału żadna kontuzja to na 100% zagra w pierwszym składzie w finale!
Pamiętam jak zaraz po operacji pisałem że wierzę, że da radę na finał to wszyscy potraktowali to jako pobłażliwe życzenie, nie dając Ericowi większych szans. Abidal będzie grał!



