Oceniasz ogół, a nie rozkładasz sytuacji na czynniki pierwsze. Organizator spotkania mógł, a nawet miał prawo zaprosić przedstawiciela kibiców, lecz policja nie musiała uznawać jego osoby za partnera godnego rozmów. Akurat to jest normalne, więc nie wiem w czym problem.cloner pisze:No właśnie niezbyt logiczne. Chcieli rozmawiać, a po dwóch dniach się zorientowali, że jednak z Litarem gadać nie będą. Tusk szaleje



