Re: Polscy kibice

Awatar użytkownika
petru
Administrator
Administrator
Posty: 11826
Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
Reputacja: 680
Kibicuję: Konstytucja
Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule

Re: Polscy kibice

Post autor: petru » 12 maja 2011, 19:06

Bydgoskim prokuratorom i policjantom nie poszło tak łatwo, jak się spodziewali. Mimo twardych dowodów prawie wszyscy zatrzymani w Warszawie nie przyznali się do winy.
Jeden z policjantów tak relacjonował nam pierwsze gorące godziny po zatrzymaniach: - Straszny chaos tu panuje. Chłopaki się sadzą, żądają adwokatów. Część z zatrzymanych to osoby, którym postawiono zarzuty po wielkiej obławie we wrześniu 2008 r., gdy na Podzamczu policjanci zatrzymali ponad 750 osób przed derbami Polonia - Legia. Ta sprawa wciąż się toczy - to w prokuraturze, to w sądzie. - Są otrzaskani w procedurach, znają swoje prawa. Nie uda się ich łatwo przestraszyć - przyznaje inny policjant.
Skandal. Ni uda się ich łatwo przestraszyć. Znają swoje prawa. Kibole.
Jak dowiedziała się "Gazeta Wyborcza" i Sport.pl na polecenie wojewody wszczęto postępowanie, w wyniku którego na najbliższy mecz mają zostać zamknięte stadiony Widzewa i GKS-u . Na polecenie wojewody wszczęto postępowanie, w wyniku którego mają zostać zamknięte - przynajmniej na jeden mecz - stadiony obu klubów. - Były już plany, by obiekt Widzewa zamknąć na środowe spotkanie. Nic z tego nie wyszło, bo nie znaleziono wystarczających argumentów. Udało się jedynie nie wypuścić na mecz kibiców z Bełchatowa - opowiada nasz informator.

Na środowych derbach województwa służby porządkowe były niezwykle wyczulone. - Chyba jeszcze nigdy nie zarządzono tak drobiazgowej kontroli - mówi "Gazecie" jeden z kibiców. - Do tej pory nigdy nie było problemów, by wejść na mecz z soczkiem w kartoniku. Teraz były.

Podobno szefowie ochrony taką drobiazgowość tłumaczyli obawami... przed zamknięciem stadionu. - Jeśli na boisku wylądował by taki kartonik, obiekt zamknięto by przynajmniej na kilka spotkań - mówili w kuluarach. - Determinacja, by to zrobić jest ogromna. Polecenie z góry brzmiało: "trzeba zamknąć oba stadiony" i jego wykonawcy - czyli wojewoda i policja - nie spoczną, dopóki misji nie wykonają. Niewykluczone, że w najbliższym czasie wojewoda zwoła konferencję, na której zostanie ogłoszona decyzja o zamknięciu obu stadionów - dodaje nasz informator.
Zamykanie spokojnych dotychczas i bezpiecznych stadionów prędzej może sprowokować po ponownym otworzeniu incydenty niż zastraszyć. Może taki jest cel?

Dodatkowo na Wiśle zarząd zablokował oprawę o ostatnich wydarzeniach, inaczej na bank stadion zostałby zamknięty na derby. Nie wiadomo, czy i tak nie zamkną z powodu podejrzeń o bójki, jak w przypadku Widzewa. Akurat, by skumulować agresję poza stadionem, na którym jest spokojnie.
Przed meczem spiker ogłosił komunikat z góry, pewnie od policji, że osoby używające wulgaryzmów zostaną namierzone na monitoringu, ujęte i ukarane grzywną.

Zakaz wyjazdowy na wszystkie kluby komponuje się z wyjazdem Wisły na Legię. Mecz jest 27 maja, w tym samym dniu jest parada tolerancji czy równości czy tęczy. Ciekawe, czy kibice zamiast do Warszawy wybiorą się na Rynek.

Wróć do „Polska”