Wilmore nie kłam, pisałeś, że dostałeś parę lat temu w Katowicach, więc to jest oczywiste, że nie pojawiasz się często na meczach dlatego, że się boisz. Nie dlatego, że jest niebezpiecznie, tylko dlatego, ze masz uraz.Wilmore pisze:nie pojawiłem się wczoraj na Wiśle, bo nie miałem ochoty słuchać wulgaryzmów od bydła, że niby łamię protest, bo przychodząc na stadion robię coś złego nie wychodząc na jakiś czas
Nie mogłeś opuścić meczu na Wiśle z powodu protestu, ponieważ przed meczem jeszcze o nim nie wiedziałeś. Został on zorganizowany z powodu zablokowania oprawy. Brak dopingu na całym meczu nie był przygotowywany. Nie był on ogłaszany w internecie. Szukasz kolegów sojuszników, Bienias nie wystarcza? Nie potrafisz użyć żadnego argumentu? Ok, ale nie kłam.
I tradycyjnie ostrzeżenie za leczenie traumy wyzwiskami



