No to przepraszam, bo za wysoko cię oceniłem. Nie przewidziałem, ze masz wytrzymałość psychiczną na poziomie 8-letniego dziecka i uroiłeś sobie, że ktoś cię zwyzywa za nie wyjście ze stadionu, chociaż nikt nie wymaga tak naprawdę takich rzeczy od trybuny E i D. Myślałem, że chodzi ci o parę słów prawdy pod koniec meczu pod kierunkiem pikników za próbę dopingu. Wstyd mieć takiego kibica.Wilmore pisze: Przecież nie pisałem o oprawie, tylko o wyjściu ze stadionu. Czytaj ze zrozumieniem, zanim będziesz wymyślał zarzuty.
Poza tym - nie będę kopał się z koniem. O sobie wszystko powiedziałeś ostrzeżeniami wystawianymi za prywatę.
Odnośnie prywaty, to myślę, że żaden moderator nie lubi jak się go nazywa bydłem.
SokratesWilmore pisze:Skoro mówisz o chuligaństwie, to powiedz mi, czy masz pomysł, jak w lepszy sposób sobie z tym poradzić?



