Bez przesady z tym kiepskim meczem. Z tego co pamiętam to nie rozgrywaliście wcale kiepskiego meczu, a początek mieliście bardzo dobry i przeważaliście mając okazje do zdobycia bramki. Potem bramkę strzelił Eto`o co ustawiło mecz, ale potem do bramki Messiego obie drużyny miały okazje do zdobycia bramki. Oczywiście my wymienialiśmy miliard podań między Sergio a VVred85 pisze:Jeśli 2 lata temu rozgrywając bardzo kiepski mecz nie daliśmy się Barcie stłamsić to podejrzewam, że i tym razem będziemy starali się coś ugrać. Jesli jednak plan Fergiego będzie taki, żeby się tylko bronić i on wypali - nie będę miał żadnych zastrzeżeń.
Obecny Manchester jawi mi się jako doskonale zorganizowana drużyna, stanowiąca kolektyw. Mecz na pewno będzie ciekawy i jeśli Barcelona jest faworytem to może w stosunku 55-45, no max 60-40, ale pod warunkiem, że przez te dwa tygodnie przypomną sobie jak się gra w piłkę Villa i Pedro, a do pełni formy uda się przygotować Puyola i Abidala. No i Shakira niech najlepiej uda się na jakieś tournee po galaktyce



