fakt że potrafią bajecznie rozklepać i ośmieszyć najlepsze ekipy i to że gra tam ten jeden jedyny messiash, nie oznacza że nie są boiskowymi cwaniakami, ze wszystkimi temu towarzyszącymi negatywnymi zachowaniami!
fakt że tiki taka z natury nie jest grą brutalną, nie oznacza że jak przyjdzie im zetrzeć się z "gryzącym po łydkach" takim np realem, nie oznacza że nie potrafią się temu jeszcze skuteczniej przeciwstawić, choćby aktorsko i latając za sędzią cały mecz.
troche sie uniosłem ale wkurza mnie tłumaczenie w stylu że nie jestem wielbłądem
a może to te darmowe logo unicefu daje pretekst, sam nie wiem


