mecz byl swietny, co prawda przeciwnik niebardzo wymagajacy, ale barca zagrala swietnie.
ronaldinho nie gral na skrzydle, tylko na srodku, za napastnikami. giuly tez byl blizej srodka i razem z maxim tworzyl duet napastnikow. barca caly czas grala srodkiem, sporadycznie wlanczajac do akcji skrzydla. trzech kreatywnych srodkowych pomocnikow + ronaldinho za napastnikami miazdzylo obrone getafe. ronaldinho w tym meczu zagral wprost bosko. pelno dryblingow, sztuczek technicznych, swietnych podan, nadawal ton atakom i utwierdzil mnie w przekonaniu, ze wlasnie tam powinien grac. xavi, deco, iniesta jak zawsze na wysokim poziomie. jak juz wspomnialem ataki skrzydlami byly bardzo sporadyczne i ograniczaly sie do bocznych obroncow, gio i bellettiego. zwlaszcza gio zagral bardzo dobrze. przy stalych fragmentach byl swietnie ustawiony za akcja i dwa razy powaznie zagrozil strzalami z dystansu, zwlaszcza jeden byl prawie idealny. bomba z 37 metrow z pierwszej, gornej pilki. mial jeszcze kilka dobrych akcji skrzydlem i dosrodkowan. w meczu bylo pelno swietnych zagran, ale podobala mi sie zwlaszcza jedna akcja, z okolo 64 minuty, maxi z lewej strony przy lini koncowej podal pilke przed pole karne. najpierw przepuscil ja ronaldinho, pozniej jeszcze deco i na koncu strzelal xavi. szkoda ze nie weszlo, bo bylby to najladniejszy gol kolejki. na koniec wszedl jeszcze leo messi, mial jedna bardzo fajna akcje, ale odgwizdali mu nieslusznego spalonego. giuly gral dobrze
o grze obronnej nie ma co wspominac, bo nie bylo gry obronnej, blaugrana caly czas atakowala.
podsumowujac, bardzo mi sie ten mecz podobal. swietnie zagral ronaldinho na mediapunta. akcje kombinacyjne na jeden kontakt przez srodek boiska to jest cos pieknego. zagrali koncertowo. szczerze mowiac, nie spodziewal sie, ze rijkaarda stac na zmiane taktyki.


