Philadelphia w zupełnie innym składzie i wreszcie w starym dobrym 4-4-2. Nieefektywny Carlos Ruiz usiadl na ławce a świetni Danny Mwanga i Sebastien Le Toux w ataku. Philadelphia już rok temu przegrała 1-0 po rzucie karnym grając w 10. ale grała świetny mecz, tym razem powinno być jeszcze lepiej. Dallas nie są bardzo mocną drużyną, nie mają dobrej ilości kibiców na stadionach więc nie ma takiej motywacji, ale mimo wszystko są groźni gdyż Philadelphia ma problemy z obroną stałych frag. gry i myslę, że mecz zakończy się remisem - w jakiś głupi sposób.



